Recenzja: Pierwsza noc oczyszczenia (tytuł oryginalny: The First Purge, 2018, reż. Gerard McMurray)

Pierwsza Noc Oczyszczenia (2013, reż. James DeMonaco) dawała nadzieję na ciekawy film rozgrywający się w dystopijnym świecie, a skończyło się na do bólu standardowym i nudnym home invasion. Jednak film odniósł znakomite wyniki finansowe (film zarobił 89 milionów dolarów na budżecie 3 milionów dolarów i w przeciągu 3 lat powstały dwie kontynuacje (oraz parodiujący serię odcinek Ricka i Morty’ego), które mimo, że nadal nie wykorzystywały potencjału tkwiącego w pomyśle, to nadal wychodziły znakomicie pod kątem finansowym. Gdy wydawało się, że trójka raz na zawsze zakończyła franczyzę, to twórcy zdecydowali się na nakręcenie prequela o pierwszej nocy oczyszczenia. A jak wiadomo prequele, rzadko są najlepszym pomysłem.

USA jest pogrążone w chaosie. Kryzys gospodarczy, bezrobocie oraz przeludnienie. Obok Republikanów i Demokratów, pojawia się trzecia siła polityczna, skrajnie nacjonalistyczni Nowi Ojcowie Założyciele, którzy obiecują, że uczynią Amerykę znowu wielką. Wygrywają w cuglach wybory i na podstawie badań przeprowadzonych przez behawiorystkę Dr Updale (Marisa Tomei), postanawiają przeprowadzić eksperyment na Staten Island. Przez 12 godzin mieszkańcy będą mogli popełniać przestępstwa bez żadnych konsekwencji, a przez to będą mogli się oczyścić z negatywnej energii. Członkowie dobrowolnego eksperymentu dostaną przy okazji po 5 tysięcy dolarów na głowę za samo uczestnictwo, a dodatkowo bonusy za popełnione zbrodnie. Zmuszeni złą sytuacją ekonomiczną, głównie czarnoskórzy mieszkańcy wyspy, zostają tak naprawdę pozbawieni wyboru. Na dodatek na wyspę zmierzają głodni zarobku i żądzy mordu obywatele z całego kraju.

screen-shot-2018-01-31-at-10-19-08-am

Wszelkie komentarze społeczne i polityczne są oczywiście przeprowadzanie z subtelnością godną młota pneumatycznego, ale czego można było się spodziewać po filmie z serii Noc Oczyszczenia. Już pierwszy plakat nawiązywał do kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa, prezentując charakterystyczną czerwoną czapkę z daszkiem, ale z napisem „The First Purge”. Twórcy serii chyba wreszcie znaleźli kierunek dla swojej serii i w czwartej części (a właściwie pod względem chronologicznym pierwszej) poszli praktycznie pełną parą w stronę kina eksploatacji.

Głównymi bohaterami są: Dmitri (Y’lan Noel) – boss lokalnego gangu narkotykowego, który obowiązkowo jednak dba o swoją społeczność, bardziej niż dbający o słupki wyborcze politycy oraz Nya (Lex Scott Davis) samotnie wychowująca brata, żarliwa lokalna działaczka starająca się, żeby nie doszło do nocy oczyszczenia, a przy okazji była kobieta Dmitriego.

Dmitri

Pomijającą wątpliwy komentarz polityczny i społeczny (politycy zalewający ulice bronią, żeby afroamerykanie wybijali się nawzajem) oraz naiwną przemianę Dmitriego, a także jego sentymentalną relację z Nyą, Pierwsza noc oczyszczenia oferuje głupawą, acz całkiem niezłą rozrywkę. Będącą miksem poprzednich części. Z jednej strony mamy tu kino akcji, ale także całkiem nieźle nakręcone momenty grozy i boogeymana wyjętego niczym ze slasherów w postaci psychotycznego Szkieletora (Rotimi Paul), który zabija przyczepionymi do dłoni strzykawkami. Widać zmianę reżysera. Odpowiedzialnego za trzy pierwsze filmy Jamesa DeMonaco (dalej odpowiada za scenariusz) zastąpił Gerard McMuray. Film wygląda o wiele lepiej wizualnie od poprzednich części, a budżet nie wzrósł jakoś dramatycznie, bo o 3 miliony w stosunku do poprzedniego filmu.

Oczywiście jest głupio. Postać granej przez Marisę Tomei, psycholog behawioralnej nie ma żadnego sensu, a aktorka jest raczej nieobecna w swoich scenach. Jednak Pierwsza Noc Oczyszczenia łapie się do kategorii grzesznej przyjemności (ang. guilty pleasure). Jest krwawo i bez kompromisów. Fani na pewno będą zachwyceni, a to jeszcze nie koniec, ponieważ jakiś czas temu został zapowiedziany serial w uniwersum Nocy Oczyszczenia, a zakończenie prequela i wyniki finansowe wskazują, że z kinową serią też jeszcze widzowie się nie pożegnają. W końcu musimy zobaczyć również pierwszą ogólnonarodową noc oczyszczenia. 5 na 10

Rekomendacje jeśli lubisz ten film:

  • Noc Oczyszczenia (2013, James DeMonaco)
  • Noc Oczyszczenia: Anarchia (2014, James DeMonaco)
  • Noc Oczyszczenia: Czas Wyboru: 2016, James DeMonaco)

Plakat

Gatunek: Horror, Akcja.
Reżyseria: Gerard McMurray.
Scenariusz: James DeMonaco.
Obsada: Y'lan Noel, Lex Scott Davis, Joivan Wade, Patch Darragh, Marisa
Tomei.
Polska data premiery: 20.07.2018.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: