Recenzja: Oni (tytuł oryginalny: Loro, 2018, reż. Paolo Sorrentino)

Film o Silvio Berlusconim wydawał się idealnym projektem dla twórcy Młodego Papieża (2016) i Wielkiego Piękna (2013). Sorrentino w ostatnich latach wyrósł na czołowego europejskiego reżysera, który nie boi się tematów tabu. Zaznaczam, że moim zdaniem jego największym osiągnięciem są zdecydowanie mniej znane Skutki miłości (2004), które oczywiście polecam.

Co zaskakujące film nie zaczyna się od historii Berlusconiego. Śledzimy młodego karierowicza, Sergio Morrę (Riccardo Scamarcio), który postanawia zorganizować pełną rozpusty imprezę, żeby zbliżyć się Berlusconiego (Toni Servillo), który jest na zakręcie politycznej kariery. Właśnie przegrał wypory do senatu i stara się odzyskać władzę, a także serce swojej żony, Veronici (Elena Sofia Ricci).

43321_43_Loro_c_DCM_Film_Distribution_GmbH_3.jpg

Niestety w przypadku polskiej dystrybucji (i każdej poza Włochami) mamy do czynienia z wybrakowanym produktem i to zdecydowanie widać. Pierwotnie to były dwa filmy, a wszystkie kraje poza Włochami dostali skróconą wersję. Film przez to ma fatalną konstrukcję. Szczególnie w trzecim akcie, który wygląda nawet jak wyjęty z innego filmu. Nagle przeskakując od przerysowanej komediowej formy. do grobowej powagi. Mam wrażenie, jakoby pierwsze niecałe dwie godziny, to był jeden film, a końcówka to drugi i zdecydowanie mniej ciekawy. Pierwsza połowa jest jak taki gorszy Wilk z Wall Street (2013, reż. Martin Scorsese), a reszta to typowy i pretensjonalny Sorrentino. Końcówka się ciągnie niczym spaghetti.

Dziwi mnie też okres życia Berlusconiego, na którym skupia się film. Ten facet jest tak fascynujący, że zobaczyłbym ekranizację całego jego życia (najlepiej w formie serialu dla HBO), a nie dosyć przypadkowy wycinek jego kariery.

Loro-2-2018-Paolo-Sorrentino-recensione-932x460

Z filmu zdecydowanie zwycięsko wychodzi, wcielający się w Berlusconiego, Toni Servillo. Wprawdzie czasami wydaję się aż zanadto przerysowany, ale mam wrażenie, że sam Berlusconi taki jest. Scena rozmowy przez telefon jest na pewno jednym z największych popisów aktorskich w tym roku. W jednej z drugoplanowych możemy zobaczyć Kasię Smutniak, ale jak zwykle niczym większym się nie wyróżnia.

Nie mam wątpliwości, że oryginalna dłuższa wersja, jest dużo lepsza. Szkoda, że dostaliśmy wybrakowany produkt. Kiedyś postaram się obejrzeć i zrecenzować pełen film.

6 na 10

7862588.2

Gatunek: Komediodramat
Reżyseria: Paolo Sorrentino
Scenariusz: Paolo Sorrentino, Umberto Contarello
Obsada: Toni Servillo, Elena Sofia Ricci, Riccardo Scamarcio, Kasia 
Smutniak, Euridice Axén
Czas trwania: 151 minut
Polska data premiery: 28.12.2018
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: