Recenzja (NETFLIX): Potrójna Granica (tytul oryginalny: Triple Frontier, 2019, reż. J.C. Chandor)

Po sezonie nagród filmowych, Netflix zdaje się wracać do swojego standardu filmów fabularnych, bycia śmietnikiem dla niechcianych Hollywoodzkich produkcji. Potrójna granica była w przygotowaniu przez dobrych 9 lat, a przez planowaną obsadę przewinęły się takie gwiazdy, jak Johnny Depp, Will Smith, Tom Hanks, Tom Hardy czy Channing Tatum. Finalnie obraz posiada i tak całkiem ciekawą obsadę, jak na film Netflixa, ale trudno się pozbyć wrażenia, że był niechcianym dzieckiem, które studia sobie bez żalu oddawały, nie mogąc znaleźć sposobu na jego sprzedanie w kinach.

Pięciu niedocenianych byłych żołnierzy amerykańskich sił specjalnych, spotyka się po latach, żeby ukraść majątek południowoamerykańskiemu baronowi narkotykowemu. Fabuła wyjęta niczym z kiczowatego akcyjniaka z lat 90 (lub kolejnej części Niezniszczalnych), ale reżyser postanowił ją zrobić w pełni na serio.

triple-frontier.jpg

Nie spodziewałem się, że film, który zaczyna się od „For Whom the Bell Tolls” Metallici może być później taki nijaki. Wprawdzie na soundtracku znalazło się jeszcze parę rockowych hiciorów, ale film wygląda, jakby reżyser przespał większość okresu zdjęciowego, a później pracę w montażowni. Ben Affleck jest ewidentnie cały czas na kacu, a reszta obsady… no jest i tyle można o nich powiedzieć. Widać, że tylko Oscar Isaac się bardziej starał.

Film do końca nie wie czy chce być oldschoolowym kinem akcji czy filmem w stylu Kathryn Bigelow (za scenariusz odpowiada jej stały współpracownik Mark Boal, a reżyserka w pewnym momencie była łączona z projektem, ale zrezygnowała). J.C. Chandor jednak nie umie tak solidnie wyreżyserować strzelanin, jak była żona Jamesa Camerona. W kulminacyjnej scenie napadu na dom barona narkotykowego, jego żołnierze wystawiają się niczym kaczki w Duck Hunt.

dims.jpg

Można się uczepić w Potrójnej granicy wielu rzeczy na polu logiki (bohaterowie w ogóle nie używają żadnych masek podczas napadu, ale w końcu nie można zakrywać twarzy, które są największą wartością filmu) oraz braku konsekwencji w budowaniu postaci (zachowują się tak, żeby akcja mogła być jakoś pchnięta do przodu), a zakończenie jest komicznie amerykańskie, jak na film, który próbuje być poważny. Jednak zdecydowanie najgorsze w nim, jest to, że jest po prostu nijaki. Zero tutaj stylu, napięcie jest zdawkowe, a zwroty akcji łatwo przewidzieć z kilkunastominutowym wyprzedzeniem. Ta fabuła dużo lepiej by się sprawdziła jako lekka kumpelska komedia z elementami filmu akcji, bo moralitetem jest po prostu słabym.

Gdyby film został wypuszczony do kin, to zapewne byłby jedną z największych porażek finansowych roku. Na Netflixie z nudów obejrzy go spora ilość osób.

4 na 10

7876279.3.jpg

Gatunek: Akcja
Reżyseria: J.C. Chandor
Scenariusz: J.C. Chandor, Mark Boal
Obsada: Oscar Isaac, Ben Affleck, Charlie Hunnam, Pedro Pascal, Garret
Hedlund, Adria Arjona
Czas trwania: 125 minut
Polska data premiery: 13.03.2019 - NETFLIX

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: