Recenzja: Ciemno, prawie noc (2019, reż. Borys Lankosz)

Po udanym Ziarnie Prawdy, Borys Lankosz wziął na tapet, kolejny krajowy bestseller literacki. Tym razem zadanie zdawało się jednak o wiele trudniejsze, ponieważ Ciemno, prawie noc to hybryda gatunkowa, jakiej ze świecą szukać w rodzimym kinie.

Dziennikarka Alicja Tabor (Magdalena Cielecka) przybywa do rodzinnego Wałbrzycha, żeby zbadać sprawę zaginięć dzieci. Powrót w rodzinne strony jednak wiążę się nawrotem pewnych bolesnych wspomnień z dzieciństwa.

gf-QTkZ-jTbD-yyAw_ciemno-prawie-noc-bohaterowie-filmu-664x442-nocrop.jpg

Jestem naprawdę pod wrażeniem, że tego typu film powstał w naszym kraju. Żonglujący gatunkami, balansujący pomiędzy realizmem a baśnią. Czego tu nie ma? Są elementy kina psychologicznego, kryminału, odrobina horroru, a całość jest stylowo nakręcona, acz nieprzestylizowana. Wałbrzych może nie jest polskim Twin Peaks, ale trudno nie odnieść pewnych skojarzeń z kultowy serialem Davida Lyncha. Klimat wylewa się z ekranu.

Reżyser jednak nie do końca panuje nad narracją. Nie dość, że dwa przeplatające wątki, nie zazębiają się idealnie, to nie mogę pozbyć się wrażenia, że ta historia idealnie sprawdziłaby się w formie miniserialu. Praktycznie w każdej kolejnej scenie jest zawarty jakiś kolejny zwrot fabularny i brakuje tej historii oddechu. Zaznaczam, że nie czytałem książkowego oryginału (uprzedzam, że na pewno postaram się nadrobić), ale nietrudno się domyślić, że pewne rzeczy zostały tutaj wycięte. Prawdopodobnie w formie miniserialu można by oddać całkowitą sprawiedliwość tej fabule, a przy okazji może nawet rozwinąć jakieś zupełnie poboczne wątki. Jednak niesamowicie podobało mi się rozwiązanie akcji i nie mogę powiedzieć, że film jest niezrozumiały dla osób niezaznajomionych z książką. Może nawet bardziej do nich jest skierowany, bo fani książkowych pierwowzorów, są zazwyczaj, lekko mówiąc podirytowani zmianami, gdy adaptuje się ich ukochane dzieła na język kina, ale literatura jedno, kino drugie. W pełni wierne ekranizacje często kompletnie się nie sprawdzają.

T3DktkpTURBXy8wMjg5OTRmYmZjOTExNmUzMzMyYjQ0NDUwNGU2NjI2Ny5qcGeRlQPMoGjNBo3NA68 (1)

Cieleckiej zdecyduje pasuje wizerunek „twardej kobiety polskiego kina”. Aktorka zdecydowanie najlepiej się spisuje w tych cichszych scenach, szczególnie kiedy sama jest na ekranie. Reszta aktorów nie ma raczej szans rozwinąć skrzydeł, bo mają bardzo mało czasu ekranowego (tak, nawet znajdujący się na plakacie Dorociński), ale Roma Gąsiorowska wyłącznie jedną sceną trochę odkupiła swoją fatalną kreację w niedawnym Całe szczęście.

Nie powiem, zdecydowanie miło jest dostać taką rodzimą wersję realizmu magicznego zmieszaną z kryminałem i mimo zbytnio skondensowanej historii, Borys Lankosz pozostaje chyba najciekawszym twórcą kina gatunkowego nad Wisłą.

7 na 10

7875430.3.jpg

Gatunek: Thriller
Reżyseria: Borys Lankosz
Scenariusz: Borys Lankosz, Magdalena Lankosz
Obsada: Magdalena Cielecka, Marcin Dorociński, Piotr Fronczewski, Dorota
Kolak, Dawid Ogrodnik, Roma Gąsiorowska, Jerzy Trela, Agata Buzek
Czas trwania: 114 minut
Polska data premiery: 22.03.2019

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: