Recenzja: John Wick 3 (tytuł oryginalny: John Wick: Chapter 3 – Parabellum, 2019, reż. Chad Stahelski)

Jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny” (Oryginalny podtytuł filmu „Parabellum” odnosi się do tej sentencji Liwiusza i oznacza po prostu „Fil„). Kto by się powiedział, że to tak daleko zajdzie? W 2014 roku Johnowi Wickowi zabito psa, ukradziono auto, a on dokonał za te czyny, krwawej zemsty. W 2017 roku Wick musiał ponieść konsekwencje swoich działań i na koniec wylądował w jeszcze większym szambie. Teraz wszyscy na niego polują.

John Wick (Keanu Reeves) został „ekskomunikowany” i za jego głowę została wyznaczona nagroda w wysokości 14 milionów dolarów. Nic dziwnego, że chętnych na zdobycie takiej sumy od groma. John musi znaleźć sposób, żeby „ekskomunika” została z niego zdjęta. W tym celu udaje się do Casablanki, gdzie prosi o pomoc starą przyjaciółkę Sofię (Halle Berry).

51810546c19df78373da99468628ce34

Bez ogródek: To jeden z najlepszych filmów akcji XXI wieku… do czasu trzeciego aktu. Naprawdę nie wiem, kiedy ostatnio widziałem film, którego finał tak bardzo by odstawał na minus, w stosunku do reszty obrazu. Tak jakby, twórcy pod koniec drugiego aktu, zorientowali się, że Wick nie ma żadnej porządnej motywacji i postanowili mu jakąś dopisać. W tym momencie jednak zaczęły się problemy, bo wcześniej nawet by mi na myśl nie przyszło, że jakikolwiek brak motywacji (z wyjątkiem chęci przeżycia), jest jakimkolwiek problemem. To, co twórcy wymyślili, jest bardzo złe, nawet biorąc pod uwagę pastiszową konwencję filmu, ale na tym się nie kończą problemy ostatniego aktu. Wrócę jednak do początku.

Otwierająca film sekwencja akcji, to niewątpliwie małe dzieło sztuki. Protagonista cały czas jest w ruchu, napięcie nieustannie rośnie. Oglądając Johna Wicka, jadącego na koniu po ulicach Nowego Jorku, trudno nie mieć banana na twarzy, a to dopiero początek atrakcji, których jednak nie chcę zdradzać. Powiem tylko tyle, że zwierzęta biorą czynny udział w sekwencjach akcji i jest to zdecydowanie jedna z największych atrakcji filmu. Co najlepsze wydaje się, że twórcy, wyeliminowali największe wady poprzednika. Dialogi już takie kują w uszy (chociaż dalej są drętwe) pewnie też dlatego, że jest ich zdecydowanie mniej, a duża część ekspozycji, jest dokonywana za pomocą strony wizualnej. Przez co ten szalony świat przedstawiony, który znamy już z poprzednich filmów serii, wydaje się o wiele bardziej spójny. Za to wielkie brawa dla reżysera.

john-wick-3-jw3_d07_02224_rc_rgb

Co najważniejsze, kolejne sceny akcji również nie zawodzą (oczywiście do czasu wspomnianego trzeciego aktu). Stawka jest zawsze wyraźna, Wick inteligentnie wykorzystuje otoczenie, a całość jest klarownie nakręcona, czyli bez zbędnych szybkich cięć. Krótko mówiąc: To, co tygryski lubią najbardziej.

Nie mogę jednak do końca zrozumieć, do czego doszło w tym trzecim akcie. To nie jest typowe zmęczenie wcześniejszymi scenami akcji i monotonia. Finałowa rozróba po prostu jest zrobiona wbrew założeniom poprzedzających nią scen akcji. Nie ma żadnego ciężaru, a cel przez długi czas jest niejasny. Na dodatek, gdy wszystko się mniej więcej zaczyna klarować, to twórcy częstują nas sekwencją kojarzącą się z grami video. W złym tego słowa znaczeniu. Po prostu finałowy boss czeka na wyższym piętrze, a Wick wpierw musi załatwić jego pomagierów. Trudno też tutaj o jakiekolwiek napięcie, bo zażegnanie konfliktu, nijak nie zależy od wyniku tej potyczki. Dalej jest jednak efektownie, ale nie jest po prostu efektywnie.

john-wick-3-mark-dacascos-e1557924174387

Co najgorsze, gdy już kurz bitewny opadnie, to można się poczuć kompletnie oszukanym, ponieważ John Wick 3 nie jest zakończeniem tej serii i film kończy się kolejnym cliffhangerem. Tak, trudno to nawet uznać za zamkniętą historię. Nie jest to „epickie zakończenie trylogii”, jakiego można było się spodziewać.

Twórcy wprawdzie nawet próbują jakoś rekonstruować głównego bohatera, ale nie jest to przekonujące. Koniec końców robią z niego w sumie naiwnego głupka. Pewnie niektórzy powiedzą, że honorowego, ale przez przeprowadzoną w pośpiechu przemianę  postaci Wicka, trudno przełknąć takie wytłumaczenie.

John Wick 3 mimo tych ogromnych problemów jest jednak dalej znakomitym filmem rozrywkowym. Po prostu mocno niedopracowanym. Przez 2/3 filmu można mieć wrażenie, że będzie to film akcji, który skończy wszystkie filmy akcji. Jest naprawdę tak dobrze! Szkoda, że nie starczyło tutaj paliwa na cały film.

7 na 10

7881937.6

Gatunek: Akcja
Reżyseria: Chad Stahelski
Scenariusz: Derek Kolstad, Shay Hatten, Chris Collins, Marc Abrams
Obsada: Keanu Reeves, Marc Dacascos, Ian McShane, Asia Kate
Dillon, Halle Berry
Czas trwania: 130 minut
Polska data premiery: 17.05.2019

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: