Recenzja: Toy Story 4 (2019, reż. Josh Cooley)

Praktycznie każdy fan serii o ożywionych zabawkach zadawał sobie przed premierą Toy Story 4 jedno pytanie: czy faktycznie potrzebujemy tego sequela? Pytanie niebezzasadne, bo w końcu Toy Story 3 zapewniło widzom niezapomnianego emocjonalnego kopa i pojawiła się obawa, że kontynuacja tylko rozwodni wzruszające zakończenie tamtego filmu. Od razu uspokajam, że zdecydowanie nie ma się jednak czego obawiać. Twórcy czwartej części sagi o zabawkach nie mają najmniejszego zamiaru niszczyć wam dzieciństwa, a postarali się z całych sił, żeby wzbogacić wasze wspomnienia.

Już początek filmu wskazuje, że mamy do czynienia z przemyślanym sequelem. Szeryf Chudy przeżywa swoisty kryzys egzystencjalny. Zamknięty w szafie, wręcz niedoceniany przez nową właścicielkę, Bonnie, Chudy przestał być również autorytetem dla innych zabawek. Dla naszego bohatera jednak pojawia się niepowtarzalna szansa żeby się wykazać, gdy Bonnie tworzy Sztućka, zabawkę stworzoną z plastikowego widelca. Chudy poczuje obowiązek chronienia i wychowania nowej zabawki, która ciągle ucieka przed swoim przeznaczeniem, ponieważ czuje się bardziej śmieciem niż zabawką.

toystory4-online-use-p165_7m_pub.pub16.1098.jpg

Toy Story 4 to przede wszystkim historia Chudego, a zarazem piękny epilog dla jednego z dwóch głównych bohaterów serii, która towarzyszy widzom już od dwudziestu czterech lat. Technika pobiegła do przodu i niektóre elementy komputerowej scenografii wyglądają wręcz fotorealistycznie dzięki ogromowi pracy magików animacji ze stajni Pixara, ale na szczęście same zabawki zachowały swój lekko umowny charakter, który poznaliśmy i pokochaliśmy przeszło ponad dwie dekady temu. Toy Story 4 wbrew obawom nie jest cynicznym odcinaniem kuponów, a historią pełną serca, które napędza szacunek do wykreowanych w latach 90. kultowych bohaterów.

Toy Story 4 przy okazji łata jedną z najczęściej podnoszonych wad swojego uznanego poprzednika. W końcu wreszcie możemy się dowiedzieć, co się stało z pastereczką Bou, która wraca jednak w zdecydowanie odmienionej formie, którą można nazwać zabawkową wersją Furiosy z Mad Max: Na drodze gniewu (jestem pewny, że pewien motyw z ręką automatycznie nasunie takie skojarzenia sporej grupie widzów), a innymi słowami: postać przeszła zdecydowaną ewolucję i na całe szczęście nie jest już wyłącznie zwykłą słodką pastereczką, która ma chętkę na Szeryfa Chudego, a pełnoprawną postacią, która jest w tej historii na równych zasadach z głównym protagonistą. Takie powroty po latach są zawsze mile widziane!

toystory45cc891a1cbc61-e1561388657495.jpg

Jednak trochę szkoda, że przy rozwinięciu relacji pomiędzy Chudym a Bou, ciut ucierpiał wspaniały bromans między Chudym a Buzzem, ale widocznie tak musiało być, życie. Buńczuczny astronauta wydaje się jednak być zdecydowanie zepchnięty na boczny tor tej historii i nie mogę się pozbyć wrażenia, że film by się bez niego obył, a w końcu wcześniej to on był najważniejszym bohaterem tej sagi obok Chudego. Jeśli więc jesteście fanami Buzza, to możecie się poczuć lekko rozczarowani, ale na pocieszenie powiem, że zdecydowanie węszę szansę na ewentualne „Toy Story 5”, które będzie głównie historią o Buzzie Astralu. Czy mam rację, najpewniej przekonamy się pod koniec następnej dekady.

Toy Story 4 jednak nie tylko starymi znajomymi stoi. Oprócz wspomnianego przeze mnie wcześniej Sztućka na szczególną uwagę zasługuje główny szwarccharakter tej historii, lalka Gabi Gabi. Na szczęście jej akcje są naprawdę dobrze umotywowane i miło dopełniają pozytywnej treści, że w świecie Toy Story 4 nie ma jednoznacznie złych zabawek, a wyłącznie te opuszczone.

maxresdefault.jpg

Toy Story 4 to film, którego fani nie potrzebowali, ale zarazem taki który powinni zobaczyć. To świetna zabawa dla całej rodziny w najpełniejszym tego słowa znaczeniu: jeśli dorastaliście wraz z Szeryfem Chudym, dostaniecie niesamowicie refleksyjny kawałek filmu animowanego, a wasze pociechy, niesamowicie dynamiczną i kolorową przygodę, przy której nie sposób się nudzić.

8 na 10.PNG

pp34506-toy-story-4-antique-shop-anarchy-maxi-poster-copy-jpg.jpg

Gatunek: Animacja, Przygodowy
Reżyseria: Josh Cooley
Scenariusz: Andrew Stanton, Stephany Folsom
Czas trwania: 100 minut
Polska data premiery: 09.08.2019
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: